W obu przypadkach pojawiały się tabele kursowe, niejasne klauzule przeliczeniowe i brak rzetelnej informacji o ryzyku walutowym. Czy zatem kredyt w euro może zostać unieważniony?
Podstawy prawne unieważnienia kredytu walutowego
Unieważnienie umowy kredytowej jest możliwe wtedy, gdy sąd uzna, że została ona zawarta z naruszeniem prawa lub jej postanowienia są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. W przypadku kredytów walutowych podstawę stanowią przepisy o klauzulach abuzywnych (art. 385¹ Kodeksu cywilnego) oraz prawo unijne, zwłaszcza Dyrektywa 93/13/EWG.
Jeśli umowa kredytu w euro zawiera postanowienia pozwalające bankowi jednostronnie kształtować kurs przeliczeniowy lub nie określa w sposób przejrzysty, jak obliczana jest kwota zobowiązania, sąd może uznać, że klauzule te są niedozwolone. Ich wyeliminowanie często prowadzi do sytuacji, w której umowa traci sens ekonomiczny – a w konsekwencji może zostać uznana za nieważną w całości.
Podstawą prawną unieważnienia może być również brak należytego poinformowania klienta o ryzyku kursowym. Jeśli bank nie przedstawił symulacji pokazujących możliwe wahania kursu euro i ich wpływ na wysokość rat, naruszył obowiązek informacyjny wobec konsumenta.
Orzecznictwo sądów w Polsce
W polskich sądach pojawiają się już pierwsze sprawy dotyczące kredytów w euro. Choć większość orzeczeń dotyczy kredytów frankowych, sądy coraz częściej odnoszą te same zasady do innych kredytów walutowych.
W kilku przypadkach sądy uznały, że konstrukcja kredytu w euro była niemal identyczna jak w kredytach frankowych. Bank stosował własne tabele kursowe, nie wskazując mechanizmu ich ustalania, a kredytobiorca nie miał możliwości przewidzenia, jak zmiany kursu wpłyną na jego zobowiązanie. W takich sytuacjach orzekano o nieważności umowy w całości lub o bezskuteczności jej klauzul walutowych.
Sądy podkreślają, że to nie waluta decyduje o abuzywności umowy, ale sposób, w jaki bank kształtuje relację z klientem. Jeśli klauzule naruszają równowagę stron i umożliwiają jednostronne ustalanie warunków przez instytucję finansową, są one sprzeczne z prawem bez względu na to, czy dotyczą franka, euro czy innej waluty.
Stanowisko TSUE w sprawach kredytów walutowych
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w swoich orzeczeniach wielokrotnie zajmował stanowisko, które ma bezpośrednie znaczenie również dla kredytów w euro. TSUE uznał, że sądy krajowe mają obowiązek usuwać z umów niedozwolone klauzule, a nie zastępować ich innymi zapisami, jeśli nie zostały one indywidualnie uzgodnione.
W praktyce oznacza to, że jeśli z umowy kredytu w euro zostaną usunięte klauzule przeliczeniowe, sąd nie może samodzielnie wprowadzać nowego sposobu przeliczania kursu. Taka umowa przestaje funkcjonować w sposób zgodny z intencją stron, co często prowadzi do jej unieważnienia.
TSUE zwraca też uwagę, że celem przepisów o ochronie konsumentów jest przywrócenie równowagi między stronami, a nie ochrona interesów banków. Jeśli więc bank wprowadził do umowy postanowienia, które naruszają tę równowagę, sąd ma obowiązek działać na korzyść konsumenta.
Czym różni się unieważnienie od odwalutowania
Unieważnienie i odwalutowanie kredytu to dwa różne skutki prawne. W przypadku odwalutowania sąd usuwa z umowy nieuczciwe klauzule, ale pozostawia ją w mocy, przeliczając zobowiązanie na złote przy zachowaniu stawki EURIBOR. W efekcie kredyt staje się złotowy, ale jego oprocentowanie pozostaje na poziomie charakterystycznym dla kredytów w euro, co zazwyczaj oznacza niższe raty.
Natomiast unieważnienie oznacza, że umowa przestaje obowiązywać od chwili jej zawarcia. Strony muszą zwrócić sobie wzajemnie to, co sobie świadczyły – bank oddaje otrzymane raty i odsetki, a kredytobiorca zwraca kapitał kredytu. W wielu przypadkach po rozliczeniu okazuje się, że kredytobiorca spłacił już całość kapitału, a nawet więcej, co prowadzi do definitywnego zakończenia zobowiązania.
Argumenty sądów za unieważnieniem kredytów w euro
Sądy, które decydują się unieważniać umowy kredytów w euro, powołują się zazwyczaj na kilka kluczowych argumentów:
– brak przejrzystości zasad ustalania kursu euro,
– brak należytej informacji o ryzyku kursowym,
– przerzucenie całego ryzyka walutowego na kredytobiorcę,
– nieproporcjonalne prawa banku do jednostronnej zmiany warunków,
– brak równowagi stron w chwili zawarcia umowy.
W opinii sądów takie praktyki stanowią naruszenie dobrych obyczajów i prowadzą do rażącego naruszenia interesów konsumenta.
Skutki unieważnienia kredytu w euro
Dla kredytobiorcy unieważnienie umowy oznacza zakończenie zobowiązania wobec banku. Sąd uznaje, że kredyt nigdy nie istniał w sensie prawnym, dlatego strony muszą się rozliczyć. Najczęściej kredytobiorca odzyskuje znaczną część nadpłaconych rat, a jego hipoteka zostaje wykreślona z księgi wieczystej.
Dla banku unieważnienie umowy wiąże się z koniecznością zwrotu wpłat i utratą przyszłych odsetek. Część instytucji finansowych próbuje w takich sytuacjach dochodzić tzw. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, jednak orzecznictwo w tym zakresie wciąż się kształtuje i nie jest jednoznaczne.
Czy każdy kredyt w euro można unieważnić?
Nie każda umowa kredytu w euro kwalifikuje się do unieważnienia. Wiele zależy od jej treści, sposobu ustalania kursu i procedury informacyjnej w momencie zawierania. Jeśli umowa była przejrzysta, kurs odnosił się do wartości rynkowych, a kredytobiorca uzyskiwał dochody w euro, ryzyko uznania jej za nieważną jest niewielkie.
Z kolei jeśli umowa zawiera niejasne tabele kursowe, a klient zarabia w złotówkach i nie został poinformowany o ryzyku walutowym, istnieje duże prawdopodobieństwo, że sąd uzna ją za wadliwą.
Przykłady z praktyki pokazują, że nawet kredyty w euro, które przez lata uchodziły za stabilne, mogą zostać poddane ocenie sądu w oparciu o te same argumenty, które stosowano wobec kredytów frankowych.
Podsumowanie
Kredyt w euro, mimo że przez lata uchodził za bezpieczniejszy niż kredyt frankowy, również może zawierać klauzule sprzeczne z prawem. Jeśli bank stosował nieprzejrzyste mechanizmy przeliczeniowe, nie informował o ryzyku kursowym lub jednostronnie ustalał kursy, istnieje realna możliwość unieważnienia takiej umowy.
Orzecznictwo TSUE oraz polskich sądów jednoznacznie wskazuje, że o abuzywności decyduje sposób skonstruowania umowy, a nie sama waluta. Oznacza to, że kredyt w euro może zostać uznany za nieważny, jeśli narusza zasady równowagi stron i dobre obyczaje.
Dla kredytobiorców oznacza to, że walka o unieważnienie kredytu w euro nie tylko jest możliwa, ale i uzasadniona, jeśli umowa została skonstruowana w sposób nieuczciwy. Coraz więcej spraw trafia do sądów, a linia orzecznicza – wzorowana na kredytach frankowych – otwiera drogę do podobnych rozstrzygnięć również dla posiadaczy kredytów w euro.